Zwiedzanie Aten – Zachwyt czy zawód?

Napisał Stanley
0 Komentarz 12 minut czytania

Ateny – kolebka cywilizacji europejskiej z licznymi zabytkami kultury antycznej a w jej centrum położony Akropol. Wpisany w 1987 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Usytuowany na wapiennym wzgórzu na wysokości 157 m n.p.m. To stąd rozpościera się piękny widok na panoramę miasta i na zatokę Sarońską. Tylko czy samo miasto zachwyca czy jest zwyczajnie byle jakie? Zwiedzanie Aten to nie lada gratka dla wszystkich, którzy chcą choć z raz podążyć śladami kolebki ludzkości. Piękne zabytki, cudowna panorama miasta oraz wspaniała i klimatyczna wysepka w centrum miasta z mnóstwem kafejek i urokliwych wąskich uliczek.

Nowo poznani towarzysze w podróży

Jemy obfite śniadanie w Hotelu Cosmopolit położonym 1.9 km od Akropolu i pijemy mocną czarną kawą. Dziś potrzeba będzie nam dużo sił, bo plan zwiedzania mamy napięty. Będzie to też mój ostatni wspólnie spędzony dzień w towarzystwie Lot – uroczej filipinki i Reko – bardzo sympatycznego fina z brodą jak na prawdziwego wikinga przystało. Oboje z nich są blogerami i bardzo miło spędziłem w ich towarzystwie czas.

Lot i Reko udają się jutro do Santorini, malowniczej wyspy wulkanicznej, położonej na Morzu Egejskim. Jeśli chodzi o mnie to jest to mój przedostatni dzień w Grecji. Dziś towarzyszył nam będzie też Gustavo – peruwiański globtroter i przewodnik, który akurat przyleciał prosto do Aten z Egiptu i nie ma konkretnego planu na zwiedzanie miasta.

Dokładnie dwa dni temu przyleciałem do Aten. Było już około godziny 18-ej, gdy w końcu trafiłem do mojego hotelu. Bardzo często śpię w dormitoriach. Dzielenie pokoju i łazienki z zupełnie mi obcymi ludźmi jest dla mnie czymś zupełnie naturalnym.

Zaraz po zameldowaniu udaję się do pokoju. I tu właśnie wita mnie Lot (na prawdę nie mogla uwierzyć, że nasze linie lotnicze tak samo się nazywają), która właśnie wróciła z centrum, by w końcu troszkę odpocząć. Od razu zagaduje, wypytuje się o szczegóły podróży i pyta czy chciałbym dołączyć do niej i do Reko. Przez chwilę chciałem odrzucić jej propozycję, dlatego, że miałem inne plany jeśli chodzi o zwiedzanie, ale jednak nie byłem w stanie tego zrobić. Lot jest niesłychanie miłą osobą, która ma sobie bardzo dużo pozytywnej energii, a ja nie chciałem jej zrobić przykrości. W międzyczasie w naszym pokoju zameldował się Gustavo, który także do nas dołączył.

Droga na Akropol

Dziś ma być gorąco. Ponad 30 stopni Celsjusza. Ciekawe jak to? Przecież dopiero co zaczął się kwiecień. Zabieramy ze sobą zapas wody i wyruszamy w drogę. Z racji, iż w centrum Aten pełno jest bloków i krajobraz niezbyt powala udajemy się w kierunku Parku Narodowego. Spędzamy tutaj chwilę, by troszkę odpocząć, bo upał daje się nam już we znaki.

Zachęceni przez Lot przytulamy się do drzew. Dlaczego? Dlatego, że każdy lubi się przytulać, a drzewa jak to mówi Lot w przeciwieństwie do ludzi nigdy Ci tej przyjemności nie odmówią. Można się do nich tulić do znudzenia. Polecam spróbować, bo jest to całkiem ciekawe doświadczenie.

Zmierzamy żwawym krokiem w stronę Akropolu. Już nie możemy się doczekać. Dziś jest Poniedziałek Wielkanocny w Kościele Ortodoksyjnym. Wczoraj z racji Niedzieli Wielkanocnej nie mogliśmy tu wejść i byliśmy z tego powodu bardzo zawiedzeni. Tuż przy wejściu na Akropol kupujemy bilety wstępu w kasie w cenie 20 € /osobę. Sama droga na Akropol nie jest specjalnie wymagająca. Wzgórze jest co prawda spore, ale nawet nie zauważysz kiedy będziesz już na szczycie.

Zwiedzanie Aten
Widok na Akropol ze Wzgórza Filopapposa – Zwiedzanie Aten

Zwiedzanie Akropolou

Odeon Heroda Attyka

Odeon to pierwsza budowla, którą mamy okazję podziwiać. Zbudowany na południowo-zachodnim stoku przez Heroda Attyka ku pamięci swojej ukochanej żony. Odeon posiada 32 rzędy i był w stanie pomieścić od 5-6 tysięcy widzów. Odznacza się on bardzo dobrą akustyką, dlatego co roku odbywa się tutaj Festiwal Ateński. Co ciekawe to tutaj wystąpił właśnie Luciano Pavarotti – słynny śpiewak operowy. Robimy parę pamiątkowych zdjęć i ruszamy dalej.

Zwiedzanie Aten – Odeon Heroda Attyka

Propyleje

Reprezentacyjne wejście na sam Akropol bo tak zwykło się o nim mówić. To tutaj zaczynają robić się prawdziwe tłumy. Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem pnących się w górę marmurowych kolumn. Budowę Propyleji rozpoczęto w 437 w p.n.e., przerwano po 5 latach, aby nigdy jej nie ukończyć.

Zwiedzanie Aten

Partenon

Zmierzamy powoli w stronę Partenonu, świątyni poświęconej Atenie Partneos (Atenie dziewicy), wzniesionej w połowie V w. p.n.e. i zbudowanej z białego marmuru pentelickiego. Zajmuje on obszar o wymiarach 69,50 × 30,88 m, a całość została otoczona kolumnadą złożoną z 46 kolumn. Widok na prawdę imponujący.

Zwiedzanie Aten
Zwiedzanie Aten – Partenon

To tutaj nasz towarzysz Gustavo wpada na pomysł, byśmy zrobili sobie parę zdjęć z flagą Peru. Po chwili podchodzi do nas strażnik i każe nam oddać aparat, by skasować wszystkie zdjęcia, na których znajduje się flaga. Nie pomagają błagania, że to pamiątka.

Tracimy wszystkie zdjęcia a strażnik nakazuje schowanie flagi. Zrobiło się nam smutno, ale pojawił się promyk nadziei. Gustavo wspomniał właśnie, że jeden z kolegów chłopaka, który robił nam zdjęcia, wykonał parę fotografii swoim telefonem i że może będzie mógł nam je udostępnić. Po kilku minutach poszukiwania w tłumie udaje nam się go odnaleźć i stajemy się szczęśliwymi posiadaczami jakże dla nas cennych pamiątek.

Widok na panoramę miasta z Akropolu

Tuż zaraz za Partenonem znajduje się platforma widokowa, z której to można podziwiać panoramę miasta i widok na wzgórze Lycabettus. Tutaj też roi się od pretendentów do idealnego zdjęcia z Partenonem w tle. Z tego miejsca spoglądamy z sentymentem na wzgórze, z którego jeszcze wczoraj wraz z Lot i Reko oglądałem przepiękny zachód słońca.

Zwiedzanie Aten
Widok na Wzgórze Lycabettus

Zwiedzanie Aten – Teatr Dionizosa

Z Akropolu ukazuje nam się widok na Teatr Dionizosa, który został usytuowany na południowym stoku. Zbudowany w połowie VI w. p.n.e. jest jednym z najsłynniejszych teatrów greckich. Początkowo był on prowizoryczną konstrukcją z drewnianymi ławami i drewnianą skene. Kamienny teatr wzniesiono około 330 p.n.e. A tak oto prezentuje się on z góry.

Anafiotika – Zwiedzanie Aten

Słońce zaczęło coraz bardziej prażyć, a tłum jakoś robił się jeszcze większy. Do tego wszystkiego zrobiliśmy się głodni. Postanowiliśmy więc, że udamy się w stronę Plaki (historyczna część Aten), by coś zjeść. Wybór padł na Souvlaki ( upieczone na ruszcie kawałki mięsa wieprzowego lub kurczaka ).

Właśnie tutaj w tej dzielnicy znajduje się mała wyspa – Anafiotika. Dlaczego wyspa? Otóż zabudowa tutaj jest bardzo podobna do tej, którą można spotkać na greckich wyspach. Swoim wyglądem odbiega ona zdecydowanie od surowej, wręcz pudełkowatej zabudowy Aten. Cechuje się bardzo wąskimi uliczkami dla pieszych.

Domy pomalowane są na biało a ich zadaszenie pokryte jest czerwoną wiekową dachówką. Dodatkowo prawdziwego uroku temu miejscu dodają kolorowe drzwi wejściowe do domów, głównie w barwie niebieskiej, zielonej i czerwonej. To tutaj także znajdują się nastrojowe kawiarenki, gdzie można chwilkę odsapnąć po zwiedzaniu Akropolu. My zatrzymujemy się w jednej z tutejszych restauracji, by skosztować Baklavy i wypić po filiżance kawy.

Sztuka uliczna – Zwiedzanie Aten

W samych Atenach pełno jest sztuki ulicznej. Na pierwsze egzemplarze natrafiliśmy już w samej Anafiotice. Zachwyceni ich nietuzinkowością wybraliśmy się na poszukiwania kolejnych. Powiem, że robią ogromne wrażenie i bardziej zdobią samo miasto niż szpecą. A tutaj jedna z urokliwych ulic.

Zwiedzanie Aten
Zwiedzanie Aten – Sztuka uliczna

Nasze nogi poniosły nas jeszcze do jednej z biedniejszych dzielnic miasta, po której trochę baliśmy się poruszać. Mało było tu przyjaznych twarzy, pełno śmieci na ulicach i całkiem sporo bezdomnych, którzy śpią gdzie się tylko da.

Zmęczeni, ale szczęśliwi wróciliśmy do hotelu późnym wieczorem. Samo miasto bardzo nam się podobało. Akropol robi już niesamowite wrażenie. Do tego dochodzi jeszcze bajkowa Anafiotika i okazałe grafitti zdobiące ulice greckiej stolicy. Jedynym mankamentem naszej podróży była wizyta we wspomnianej biedniejszej dzielnicy, gdzie nie czuliśmy sie do końca komfortowo.

Ty masz wrażenia z pobytu w Atenach? Polecasz czy odradzasz? A może jeszcze tam nie byłeś i chciałbyś niebawem tam pojechać? Daj znać w komentarzach.

Udostępnij

Zostaw komentarz

* Korzystając z tego formularza, wyrażasz zgodę na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę.